Ostatnio na listach składników wielu przepisów można znaleźć magiczną miksturę jaką jest ekstrakt waniliowy. Niestety te dostępne w sklepach są albo drogie (30 zł za 100 ml to troszkę przesada, nawet za ekstrakt naturalny) albo nafaszerowane chemią.
Tymczasem receptura jest naprawdę bardzo prosta i zdecydowanie tańsza, niż 300 zł za litr.
Lista składników obfituje w aż 3 (a tak naprawdę to 2) pozycje. Są to:
- laski wanilii - 8 zł
- 0,25 lub 0,5 litra wódki - 50 zł w przypadku 1,0l (wersja najbardziej ekonomiczna)
- szklana, szczelnie zamykana butelka lub po prostu słoik, który chyba posiada każdy
Tak więc, umówmy się, 2 pozycje :-).
Laski wanilii należy przekroić wzdłuż, uważając jednocześnie, by nie usunąć z nich nasionek, które są najważniejsze przy tworzeniu ekstraktu. Tak przygotowaną wanilię wkładamy do słoika/butelki i zalewamy wódką. Szczelnie zamykamy i odstawiamy na jakiś tydzień. Mikstura musi bowiem swoje odstać, by aromat wanilii był naprawdę mocny.
Po jakimś czasie nasionka się wytrącą i opadną na dno, tworząc osad.
Zaletą takiego ekstraktu jest również to, że można go dowolnie często uzupełniać - wystarczy po prostu dolać wódki.
Całkowity koszt litra takiego ekstraktu waniliowego wynosi 58zł. Jest to więc około 5 razy mniej niż zapłacilibyśmy za litr ekstraktu w sklepie.
Biorąc również pod uwagę to, że pojemność 2 łyżeczek (bo tyle zazwyczaj dodaje się do ciasta) to 12ml, otrzymujemy w ten sposób ok. 83 porcje.
Dzieląc 58zł na 83, otrzymujemy koszt 0,60 zł za 2 łyżeczki ekstraktu.
Czy kogoś jeszcze trzeba przekonywać liczbami?
| Mój ekstrakt ma już ponad pół roku. Na zdjęciu widać jak wytrąciły się ziarenka. |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz